Organizacje zwykle nakazują współpracę. Ale samo nakazanie ludziom współpracy jest daremne, mówi konsultant organizacyjny Adam Kahane. Posługując się kilkoma realnymi scenariuszami o wysokiej stawce, Kahane ujawnia, że sekret nakłaniania ludzi do współpracy w celu stworzenia transformującej zmiany leży w zniuansowanym podejściu facylitacyjnym, które usuwa przeszkody na drodze do współpracy i obejmuje podejście pionowe i poziome. Jego pouczający poradnik pokazuje, w jaki sposób facylitatorzy mogą kultywować środowiska, które umożliwiają przepływ i rozkwit zmian transformacyjnych.

Streszczenie oryginału tłumaczone algorytmicznie (przepraszamy za ewentualne błędy) jako materiał na nasze szkolenia z zarządzania.

Wskazówki

  • Konwencjonalne podejście do współpracy często opiera się na sile, która jest nieskutecznym motywatorem.
  • Aby sprzyjać współpracy, należy zlikwidować bariery dla wkładu, połączenia i sprawiedliwości.
  • Model facylitacji transformatywnej łączy podejście pionowe i poziome.
  • Pomaga grupom zdefiniować sytuację poprzez popieranie i dociekanie.
  • Sukces wymaga zarówno dojścia do wniosków, jak i dążenia do celów.
  • Stosowanie mapowania i odkrywania w celu ustalenia najlepszego podejścia do osiągnięcia celów grupy.
  • Kierować i towarzyszyć grupom w podejmowaniu decyzji, komu przekazać zadania i jak pracować razem.
  • Przyjmowanie obiektywizmu i subiektywizmu w celu identyfikacji problemów systemowych i ich rozwiązywania.
  • Przezwyciężać przeszkody związane z miłością, władzą i sprawiedliwością, aby wywołać współpracę.

Podsumowanie

Konwencjonalne podejście do współpracy często opiera się na sile, która jest nieskutecznym motywatorem.
Dzisiejsze organizacje nakłaniają, ponaglają, namawiają i nakazują ludziom współpracę, ale takie podejście jest daremne: Na przykład, jeżeli menedżer każe grupie wykonać zadanie bez uzyskania zgody podwładnych, pracownicy albo podporządkują się życzeniom szefa i będą walczyć, albo po prostu odejdą.

„Facylitacja transformatywna to proces, w którym uczestnicy i facylitatorzy pracują razem, aby przekształcić problematyczną sytuację.
Kiedy ludzie mają wolę współpracy w celu dokonania zmian, powinni zastosować facylitację transformacyjną: niekonwencjonalne, przełomowe podejście, które umożliwia grupom pokonanie przeszkód we współpracy. Facylitacja transformatywna jest użytecznym narzędziem, gdy jakakolwiek grupa, organizacja, społeczność lub społeczeństwo próbuje wprowadzić zmiany w obliczu wewnętrznych lub zewnętrznych wyzwań. Kiedy różnorodne grupy zbierają się w celu dokonania zmian, często potrzebują przewodnictwa facylitatora. Każdy, kto chce przeprowadzić grupę przez proces facylitacji i kto ma poparcie grupy, może przyjąć rolę facylitatora.

Aby sprzyjać współpracy, należy usunąć bariery dla wkładu, połączenia i sprawiedliwości.
W 2017 r. zróżnicowana grupa 40 polityków, przedsiębiorców, działaczy społecznych i byłych paramilitarystów z południowo-zachodniej części Kolumbii spotkała się, aby wyobrazić sobie przyszłość regionu. Po 52-letniej wojnie partyzanckiej, region ten był na drodze do pojednania i postępu. Początkowo rozmowy były napięte, ale dawni rywale i wrogowie nauczyli się odprężać wokół siebie.

„Facylitacja transformacyjna to… nie tyle nakłanianie uczestników do współpracy, co pomaganie im w usuwaniu przeszkód. Nie można popchnąć strumienia, aby płynął, ale jeśli usunie się blokady, sam popłynie.”
Grupa, z pomocą facylitatora Adama Kahane, odkryła, że zanim zacznie budować lepszą przyszłość, musi odblokować trzy zasadnicze elementy, które pozwolą jej nawiązać konstruktywną współpracę:

Wkład – Grupy muszą najpierw zlikwidować wszelkie struktury kulturowe, polityczne, ekonomiczne, instytucjonalne, psychologiczne lub fizyczne, które obezwładniają ludzi i utrudniają im wnoszenie wkładu.
Połączenie – Uczestnicy muszą poznać się nawzajem jako jednostki. Należy zidentyfikować bariery dla połączenia z grupą – na przykład słabą komunikację lub zerwane relacje – i pokonać je.
Równość – Niektórzy członkowie grupy mają więcej przywilejów i władzy niż inni. Współpraca wymaga usunięcia hierarchii i umożliwienia wszystkim uczestnikom zaangażowania się na równych zasadach.
Model facylitacji transformatywnej łączy podejście pionowe i poziome.
Konwencjonalne metody facylitacji mają tendencję do ograniczania współpracy. Najbardziej rozpowszechniona forma, facylitacja pionowa, jest podejściem hierarchicznym, w którym priorytetem jest jeden sposób – preferowany przez lidera – robienia rzeczy. Chociaż procesy facylitacji pionowej mogą prowadzić do spójności i koordynacji grupy, mogą również powodować, że dominujący członkowie grupy będą ignorować potrzeby osób zajmujących bardziej podrzędne stanowiska.

Organizacje czasami stosują podejście facylitacji poziomej, które odrzuca sztywne hierarchie i zachęca poszczególnych członków zespołu do autonomicznych zachowań. Na przykład, grupy społeczne mogą prowadzić dialog, aby spróbować rozwiązać problemy, dając każdej osobie równe prawo do wkładu i kształtowania decyzji. Chociaż takie podejście pozwala ludziom swobodnie wyrażać swoje zdanie i generuje różnorodne rozwiązania, może dojść do impasu i fragmentacji, gdy grupy nie potrafią osiągnąć spójności i koordynacji.

„Rowerzysta naciska na przemian lewy i prawy pedał, aby umożliwić rowerowi jazdę do przodu. Podobnie facylitator wykonuje na przemian pionowe i poziome ruchy, aby umożliwić grupie postęp.”
Facylitatorzy transformacyjni stosują na przemian podejście pionowe i poziome. Stosują podejście pionowe do tworzenia nowych struktur i kultywowania jedności, ale przechodzą na styl poziomy, gdy proces staje się zbyt sztywny. Podejście poziome generuje różnorodne pomysły i rozwiązania, ale kiedy staje się zbyt trudne, facylitatorzy wracają do spójnego podejścia pionowego i tak dalej, rozwijając proces decyzyjny w górę spirali i tworząc środowisko sprzyjające transformacyjnym zmianom.

W facylitacji transformatywnej stosuje się proste działania w celu usunięcia wszystkich barier dla wkładu, połączenia i sprawiedliwości. Na przykład, facylitatorzy mogą wykorzystywać spotkania osobiste i internetowe w celu wspierania integracji, organizować różnorodne sesje przerywane, aby umożliwić uczestnikom nawiązanie kontaktu z osobami, których nie znają, lub wykorzystywać pomoce wizualne, takie jak karteczki samoprzylepne i tablice, aby wszyscy uczestnicy chętnie wnosili nowe pomysły. We wszystkich współpracach należy odpowiedzieć na pięć podstawowych pytań, aby dowiedzieć się, w jaki sposób można się wspólnie rozwijać: „Jak widzimy naszą sytuację? Jak definiujemy sukces? Jak dojdziemy z tego miejsca do tego miejsca? Jak zdecydujemy, kto co robi?” oraz „Jak rozumiemy swoją rolę?”. Facylitatorzy uważnie obserwują przebieg spotkania, aby ocenić, jak należy postępować. Mają do dyspozycji pięć par ruchów – popieranie i dopytywanie; kończenie i posuwanie się naprzód; mapowanie i odkrywanie; kierowanie i towarzyszenie oraz stanie na zewnątrz i stanie w środku – za pomocą których mogą zadać te pytania.

Pomagając grupom zdefiniować sytuację, należy opowiedzieć się za i zapytać.
W przypadku pytania: „Jak widzimy naszą sytuację?” uczestnicy zaangażowani w facylitację pionową uważają, że istnieje jedna właściwa odpowiedź – zazwyczaj jest to sugestia szefa – za którą muszą się opowiedzieć. Następnie grupa dyskutuje nad zaletami i wadami tego rozwiązania. Takie podejście, choć zdecydowane, może prowadzić do powstania myślenia grupowego i niechęci. Z kolei facylitacja pozioma zakłada, że wszyscy uczestnicy mają równie ważne odpowiedzi, z których wszystkie są warte zbadania. To podejście zachęca do różnorodnych rozwiązań, ale może powodować chaos i niezdecydowanie. Facylitatorzy transformacyjni oscylują pomiędzy dociekaniem kilku możliwych rozwiązań a opowiadaniem się za jednym wspólnym. Zachęcają uczestników do otwarcia się na inne perspektywy.

„Otwarcie pozwala uniknąć pionowych wad pojedynczej odpowiedzi, która jest nieprawidłowa lub nieuzasadniona, oraz poziomych wad kakofonii odpowiedzi, które nie są ze sobą powiązane”.
Złożone konflikty nie mają prostych rozwiązań, dlatego jako moderator proszę być otwartym na różne punkty widzenia. Zachęcać wszystkich do przedstawiania swoich pomysłów w bezpiecznej przestrzeni, w celu osiągnięcia wspólnego zrozumienia, i zapobiegać dominacji uczestników posiadających większą władzę nad tym procesem. Zadawać pytania otwarte, które wywołują sensowne dyskusje. Zachęcać uczestników do słuchania bez oceniania. Zachęcać ludzi do otwarcia się poprzez słuchanie i dzielenie się ze sobą, w przeciwieństwie do zwykłego „ściągania”, kiedy to jedna osoba opowiada się za rozwiązaniem bez wysłuchania opinii innych, podczas gdy wszyscy inni czekają na swoją kolej, aby zrobić to samo.

Idealnie byłoby, gdyby uczestnicy rozmawiali i słuchali poprzez „prezencję”, czyli uwzględnianie w trakcie słuchania i mówienia zarówno perspektywy zbiorowej, jak i indywidualnej, a także świadomość pojawiających się możliwości. Jako facylitator, może Pan w trzech krokach przestawić grupę ze ściągania na prezentowanie: zawieszenie (uświadomienie sobie, że Pana perspektywa może nie oddawać dokładnie rzeczywistości); przekierowanie (pozwolenie sobie na spojrzenie na sytuację z perspektywy innej osoby); oraz odpuszczenie (rezygnacja z własnych narracji, aby w razie potrzeby zrobić miejsce dla innych).

Sukces wymaga zarówno wyciągania wniosków, jak i dążenia do celu.
Aby pomóc grupom w rozwiązywaniu trudnych sytuacji, należy najpierw zaprosić uczestników do ustalenia zróżnicowanej definicji sukcesu. Podczas gdy pionowe podejście do współpracy definiuje sukces jako osiągnięcie porozumienia lub umowy, podejście poziome postrzega sukces jako pęd do przodu. Facylitacja transformatywna pomaga grupom w przechodzeniu między formułowaniem wstępnych wniosków a postępem. Umiejętni facylitatorzy potrafią rozróżnić, kiedy zrobić przerwę, aby dokładniej zbadać pomysły, kiedy się zgodzić (lub zgodzić, aby się nie zgodzić), kiedy pozwolić, aby praca pozostała nieokreślona, kiedy ruszyć do przodu z konkretnymi działaniami i kiedy zakończyć sesję facylitacyjną.

„Facylitacja transformacyjna krąży między dwoma biegunami, aby uzyskać najlepsze z nich i uniknąć najgorszego”.
Często zdarza się, że grupy nie mogą iść do przodu, dopóki nie podejmą wspólnej decyzji; ale jak w przypadku negocjacji pokojowych w Kolumbii, czasami grupy posuwają się do przodu, z szacunkiem zgadzając się na brak zgody. Dopóki grupy nie osiągną porozumienia, należy stosować to, co poeta John Keats określił jako „zdolność negatywną”: „bycie zdolnym do przebywania w niepewności, tajemnicy i wątpliwości bez irytującego sięgania po fakty i rozum”. Ogólnie rzecz biorąc, grupy mogą współpracować, gdy przejdą przez trzy etapy:

Rozbieżności – Ludzie wnoszą swoje unikalne pomysły, doświadczenia i punkty widzenia.
Wyłaniający się – członkowie grupy poświęcają czas na przemyślenie wszystkich przedstawionych pomysłów, aż do osiągnięcia wspólnego zrozumienia.
Zbieżność – Członkowie grupy wyciągają wnioski i dochodzą do porozumienia.
Wykorzystanie mapowania i odkrywania w celu określenia najlepszego podejścia do osiągnięcia celów grupy.
Zastanawiając się nad tym, jak doprowadzić grupę z miejsca, w którym się znajduje, do miejsca, w którym chciałaby się znaleźć, facylitator transformacyjny stosuje zarówno podejście pionowe, polegające na wytyczaniu drogi do przodu, jak i podejście poziome, polegające na tym, że pozwala grupie poczuć swoją drogę. Musi Pan pomóc grupie stworzyć mapę drogową, pozostawiając jednocześnie miejsce na odkrycia i modyfikacje. Należy przyjąć podejście adaptacyjne i wiedzieć, kiedy skierować grupę w stronę procesu mapowania lub odkrywania. Zrozumieć, że improwizacja i umiejętność reagowania na nieoczekiwane zdarzenia są oznakami sukcesu, ponieważ grupy nie mogą zawsze zbyt sztywno opierać się na ustalonym planie, lecz muszą płynnie zmieniać kierunek działania.

„Plany są bezwartościowe, ale planowanie jest wszystkim.” (Dwight Eisenhower)
Jako facylitator, niech Pan stanie się bardziej elastyczny i zdolny do zmian poprzez refleksję nad prowadzonymi przez Pana sesjami. Proszę przemyśleć, co Państwo i grupa zrobili dobrze, a co powinni Państwo robić nadal. Zastanowić się, gdzie można ulepszyć proces. Wygodę w przyjmowaniu nowych podejść poprzez eksperymentowanie z dynamiką grupy, reagowanie na informacje zwrotne i próbowanie pobudzania współpracy na różne sposoby. Upewnić się, że przestrzeń i konstrukcje, w których Państwo pracują, sprzyjają twórczemu eksperymentowaniu. Ułożyć warsztat w taki sposób, aby ludzie czuli się komfortowo, próbując nowych rzeczy. Należy używać lekkich krzeseł, które można łatwo przestawiać, aby ułatwić różne style pracy grupowej. Wykorzystać materiały takie jak karteczki samoprzylepne i flipcharty, z którymi ludzie mogą pracować wspólnie (w przeciwieństwie do przedmiotów do indywidualnego użytku, takich jak notatniki i laptopy).

Kierować i towarzyszyć grupom, gdy decydują, komu zlecić zadania i jak znaleźć sposoby współpracy.
Jak grupa decyduje, kto co robi? W podejściu pionowym decyzje te podejmuje lider. Podejście poziome jest zdecentralizowane, a poszczególne osoby same decydują, jaką pracę wykonają. Facylitacja transformatywna łączy te podejścia. Kierując i towarzysząc grupom, facylitatorzy mogą inspirować grupy do wspólnego działania w sposób skoordynowany i dobrowolny, wykorzystując zalety zarówno pionowego, jak i poziomego stylu facylitacji.

„Facylitator pomaga uczestnikom wybrać i skoordynować ich działania poprzez zastosowanie dwóch trybów: kierowania uczestnikami, jak dyrektor orkiestry lub zespołu, i towarzyszenia im, jak akompaniator grający na fortepianie lub perkusji.”
Skuteczna facylitacja w ten sposób działa tylko wtedy, gdy rzeczywiście pracuje się w interesie wszystkich uczestników. Facylitatorzy nie są liderami, ale pomagają wszystkim uczestnikom w koordynacji i rozwoju. Gdy chcą Państwo służyć ludziom, budują Państwo zaufanie – a bez zaufania transformacja jest niemożliwa.

Należy przyjąć obiektywizm i subiektywizm, aby zidentyfikować problemy systemowe i je rozwiązać.
Wreszcie, grupa musi zająć się tym, jak postrzega swoje role i obowiązki. W facylitacji pionowej uczestnicy postrzegają problemy obiektywnie, jako sprawy, które trzeba naprawić, co nie daje poczucia odpowiedzialności. W facylitacji poziomej uczestnicy postrzegają problemy subiektywnie: jako sprawy, za które są częściowo odpowiedzialni i które mają obowiązek naprawić. W tym drugim przypadku uczestnicy stają się krótkowzroczni. Facylitacja transformatywna obejmuje to, co najlepsze z obu perspektyw. Facylitator porusza się tam i z powrotem pomiędzy byciem obiektywnym obserwatorem spoza grupy a subiektywnym uczestnikiem w grupie.

„Slogan z lat 60-tych: 'Jeśli nie jesteś częścią rozwiązania, jesteś częścią problemu’ nie trafia w sedno sprawy, a mianowicie, że jeśli nie jesteś częścią problemu, nie możesz być częścią rozwiązania.” (profesor przywództwa w Boston College, Bill Torbert)
Facylitatorzy transformacyjni mogą pomóc uczestnikom spojrzeć na swoją sytuację obiektywnie i subiektywnie, występując w roli partnerów w procesie transformacji. Spojrzenie na system z zewnątrz, jak neutralny sędzia, pozwala z daleka dostrzec szeroką dynamikę gry, natomiast spojrzenie na sytuację od wewnątrz pozwala odegrać cenną rolę w tworzeniu rozwiązania. Ludzie będą się sprzeciwiać, aby nie obarczać ich odpowiedzialnością za problemy, ale aby osiągnąć postęp we współpracy, wszyscy uczestnicy muszą przyznać się do swojej roli w zaostrzeniu problemu. Niech Państwa uczestnicy opiszą sytuację z punktu widzenia obiektywnego obserwatora, a następnie z punktu widzenia subiektywnego uczestnika i poproszą o porównanie stanowisk. Można też zaprosić członków grupy na spacer z tą osobą w grupie, która ich zdaniem najbardziej różni się od nich samych. Oba ćwiczenia pozwalają uczestnikom spojrzeć na problem oczami innych.

Przezwyciężenie przeszkód w miłości, władzy i sprawiedliwości w celu zainicjowania współpracy.
Facylitatorzy mogą pomóc grupom w pokonaniu przeszkód, które utrudniają im postęp, tylko wtedy, gdy zaangażują się w autorefleksję. Proszę zastanowić się nad swoimi doświadczeniami związanymi z władzą, przywilejami lub niesprawiedliwością. Refleksja nad własnymi doświadczeniami może pomóc w lepszym zrozumieniu, gdzie należy się rozwijać. Na przykład, jeżeli jest Pan białym mężczyzną, który prowadził życie pełne przywilejów, być może będzie Pan musiał pracować ciężej, aby zauważyć przypadki niesprawiedliwości, z którymi inni stykają się regularnie.

„Tylko otwierając się na siebie nawzajem, możemy stworzyć miłość, siłę i sprawiedliwość. I tylko dzięki pracy z miłością, siłą i sprawiedliwością możemy wspólnie iść do przodu. Nie ma innej formuły na stworzenie lepszego świata.”
Grupy nie mogą skutecznie współpracować bez wykorzystania zarówno miłości, która je łączy, jak i siły, która napędza je do celowego działania. Miłość i władza, gdy nie są zrównoważone, mogą być degenerujące: Można kochać, pozbawiając innych siły, a można dojść do władzy, odmawiając innym miłości. Ważne jest, aby facylitatorzy pomagali zespołom wykorzystać siłę sprawiedliwości, aby pomóc im w dążeniu do szerszego celu z miłością i mocą. Sprawiedliwość powinna być zarówno aspiracją, jak i wbudowana w procesy grupowe, aby zapewnić ludziom bardziej sprawiedliwe możliwości wnoszenia wkładu i łączenia się z innymi.

  • O autorze

Adam Kahane od ponad 30 lat zajmuje się ułatwianiem przełomów. Jest dyrektorem Reos Partners, przedsiębiorstwa społecznego, które pomaga ludziom współpracować na rzecz zmian.

Rate this post