wództwa. Klient dodał „zaprojektujcie jednak warsztat inny niż wszystkie – nasi menedżerowie są regularnie szkoleni, mieli juz chyba wszystko, więc szukamy odmiany od rutyny zwykłego warsztatu”. Dlatego postanowiliśmy zabrać ich – w pewnej przenośni – na biegun południowy.
Program powstał w oparciu o nietypowe doświadczenie jednego z naszych trenerów – Rafała Szczepanika. W 2008 roku, jako amator (nie jest polarnikiem czy zawodowym podróżnikiem), dotarł na nartach na biegun północny, a rok później na południowy. Za każdym razem – w większym gronie takich samych jak on amatorów. To nie były sportowe wyprawy i wyczyny, jakich dokonał Marek Kamiński. Raczej amatorskie projekty, w których wszyscy uczestnicy – tak samo początkujący jak Rafał – eksperymentowali z wyzwaniem, z którym mierzyli się po raz pierwszy. Mogli oczywiście skorzystać z gotowych wzorców (wszak nie byli pionierami polarnictwa), ale chcieli dla własnej frajdy wymyślić kilka swoich „patentów”. Dotyczyły one nawigacji, obozowania, prowiantu czy sprzętu.
Jak zarządzać zespołem, który eksperymentuje, nie ma doświadczenia ale chce zmierzyć się z wyzwaniem, chce tworzyć nowe pomysły? Jak lider wyprawy powinien w takiej sytuacji prowadzić swoich ludzi?
Rafał pokazał to na zdjęciach, ale przede wszystkim przeniósł na salę szkoleniową kilka sytuacji z prawdziwej wyprawy. Zaplanował dla uczestników serię eksperymentów. Na przykład „obóz polarny”. Zadaniem zespołu było rozłożenie obozu: kilku namiotów. Niby proste – w prawie każdym zespole jest ktoś, kto umie rozbić namiot. Ale jak to zrobić nocą (na sali symulowały ją opaski na oczach), i po utracie części sprzętu w lawinie (część sprzętu zabraliśmy grupie, inny nieco popsuliśmy)? W tym eksperymencie uczestnicy mogli sprawdzić, jak to jest zarządzać projektem, co do którego sam lider nie ma doświadczenia (nikt z uczestników nie był profesjonalnym podróżnikiem). To typowa sytuacja w innowacyjnych wdrożeniach: ktoś kieruje projektem, więc inni oczekują od niego by podejmował decyzje i nie mylił się, znał odpowiedzi na wszystkie pytania. Ale przecież lider sam też robi to po raz pierwszy. Jak ma być autorytetem, jak utrzymać przewodzenie nad zespołem, nie mogąc budować swojej pozycji na wiedzy eksperckiej? O tym rozmawialiśmy z grupą po tym eksperymencie.
Drugie ćwiczenie to „szczelina lodowcowa”.To zadanie, w którym uczestnicy – jako grupa polarników – przekraczają niebezpieczne pęknięcie w lodowcu arktycznym. Stworzyliśmy symulator szczeliny, ale nie powiedzieliśmy uczestnikom jak go obsługiwać. Musieli sami opracować metodę przekraczania szczeliny, testując różne metody tak długo, aż któraś się sprawdzi. Niestety zadanie jest naprawdę trudne. Potrzeba wielu prób, by odgadnąć, która technika gwarantuje sukces. A wiele prób, to także wiele porażek. Jak lider może w takiej sytuacji utrzymać motywację w zniechęcającym się powoli zespole? Jak sprawić, by niepowodzenie pierwszych dziesięciu pomysłów nie zniechęciło przed wymyśleniem i przetestowaniem jedenastego? Szczelina była punktem wyjścia do dyskusji na ten temat.
W kolejnych eksperymentach rozmawialiśmy o innych elementach przywództwa wspierającego innowacyjność: budowaniu synergii na różnorodności charakterów, pozytywnej komunikacji, czy zarządzaniu ryzykami. Wszędzie obowiązywała ta sama zasada: uczestnicy wcielają się w role polarników, eksperymentują – i uczą na bazie uzyskanych doświadczeń.
Ten program to tylko pozornie spotkanie z podróżnikiem i oglądanie zdjęć z Antarktydy. W rzeczywistości to inspirująca rozmowa o nieznanych zakątkach przywództwa i budowania innowacyjnych zespołów. A także niezwykłe doświadczenie siebie – jako lidera – w zaskakujących, nietypowych zadaniach. Program ten jest ciekawy dla menedżerów dzięki nietypowej fabule, które nie jest jednak pustą zabawą. Wykorzystuje bowiem analogie:
- Wyprawa – to trudny, ekstremalny projekt mający cel, napięty termin
i setki niewiadomych - Zespół wyprawowy – obowiązują w nim te same zasady, które sprzyjają efektywnej pracy w każdym innym zespole wdrażającym innowacje
- Rola lidera i kierownika wyprawy – jest bardzo podobna do roli lidera zespołu: od ustalania zasad współpracy i komunikacji, przez rozwiązywanie problemów i szukanie optymalizacji
i motywowanie, do wyznaczania planu wyprawy i zadań logistycznych dla jej uczestników - Komunikacja w zespole podczas wyprawy – oparta jest na tych samych zasadach co komunikacja w biznesie.
Zobacz krótki fragment wykładu Rafała o innowacyjności – choć na przykładzie wyprawy polarnej, oraz zobacz jak przebiegają zaprojektowane przez Rafała gry (które można prowadzić w wersji plenerowej albo w wersji w sali szkoleniowej).
